Automat biletowy na Konwaliowej nr 292 nie działa

Na początku każdego tygodnia bilety komunikacji miejskiej schodzą jak ciepłe bułeczki. Posiadacze “miesięcznych”, którym termin ważności upływa w weekend, przeważnie czekają do poniedziałku z zakodowaniem nowego kontraktu. Dostępność biletów z jednej strony spada, ponieważ sprzedaż w kioskach jest mało opłacalna przy marżach na poziomie 3%, z drugiej zaś siatka automatów biletowych stale się rozwija. W Warszawie mamy ponad 300 stacjonarnych biletomatów, w tym jeden na Żeraniu przy przystanku Konwaliowa (na rogu Modlińskiej i Żerańskiej). Automaty biletowe dostarczają dwie firmy: Mennica Polska S.A. oraz ASEC S.A. Nasz czerwony bohater stawiający dzielnie czoła żywiołom natury zarządca mennica, a jego numer to 292.  Biada temu, kto wyjechał na miesięczny urlop i liczył, że po powrocie doładuje bilet w porannej drodze do pracy. Klienci ZTM odchodzili z przysłowiowym kwitkiem, ponieważ urządzenie nie działa, a jest to jedyny automat w promieniu dwóch kilometrów.

Ekran biletomatu ZTM doładowanie kart

Dodajemy, że nie działa … ponownie. Jeszcze do stycznia 2018 roku można było próbować w takiej sytuacji kupić bilet u kierowcy autobusu, ale to już przeszłość.  Pozostaje liczyć na mobilny automat biletowy w pojeździe. Tu kolejna niespodzianka, urządzenie wydaje tylko bilety kartonikowe bez możliwości doładowania plastiku. Tu warto przytoczyć wypowiedź rzecznika Zarządu Transportu Miejskiego:

Pasażer, wsiadając bez biletu, bierze na siebie ryzyko. Może się zdarzyć, że gdzieś nie ma biletomatu lub prowadzący pojazd nie będzie miał biletów. To jednak nie zwalnia pasażera z obowiązku jego posiadania. / Igor Krajnow dla GW w 2014

Ponad 43% sprzedaży biletów długookresowych jest realizowana w stacjonarnych automatach. Poprosiliśmy naszych czytelników o sprawdzenie stanu sprawności napotkanych urządzeń w trasie do domu. Statystycznie jedna trzecia okazała się być niesprawna. Jeszcze nie tak źle można pomyśleć, wystarczy wysiąść na następnym przystanku, doładować i zabrać się kolejnym kursem mając nadzieję, że na tak krótkim odcinku nie złapie nas kanar. Nic z tego, w mniej uczęszczanych lokalizacjach biletomaty nie działają na kilku przystankach pod rząd! Możemy tak stracić pół dnia szukając sprawnego urządzenia do doładowania naszego plastiku … albo kupić bilet kartonikowy za 4,40 zł w pojeździe i udać się do POP-u na przedłużenie kontraktu długoterminowego. Oczywiście można jechać też na gapę i liczyć na wyrozumiałość kanara… Procedura przewiduje mimo wszystko wystawienie mandatu i dopiero pasażer po złożeniu reklamacji i indywidualnym rozpatrzeniu sprawności urządzenia może liczyć na umorzenie kary. Co człowiek straci ze swojego czasu to jego. Czy to jest ten biznes plan, że mimo pozornie rozbudowanej infrastruktury dystrybucji biletów i tak trzeba fatygować się do Punktu Obsługi Pasażerów, bo biletomaty nie działają, a kioskarzom się nie opłaca ?

P.S. Mija trzeci dzień i w środę dalej nie działa. Chyba komuś już nie zależy na tym, żeby zarabiać na sprzedaży biletów.

Polecane:

Zakończenie robót budowlanych … na papierze
Autobus 211 – wizytówka punktualności na Żeraniu
Grand opening ronda na Kowalczyka. Co dalej z drogami ?
Biletomat na przystanku Konwaliowa znowu nie działa
Parking tylko dla wybranych … urzędników