Mieszkańcy proszą o progi zwalniające. Miasto mówi NIE.

Co roku w wypadkach drogowych na terenie stolicy zostaje rannych średnio 1080 osób. W tym 34 ze skutkiem śmiertelnym, gdzie większość poszkodowanych to piesi. Według policji główną przyczyną zdarzeń jest nieustępowanie przez kierowców pierwszeństwa przechodniom na „zebrze”. Zarząd Dróg Miejskich po przeprowadzeniu audytu na blisko tysiącu skrzyżowań ustalił dodatkowo, że największe problemy to niewystarczające oświetlenie  i ograniczona widoczność. Nieprawidłowo zaparkowane pojazdy oraz liście i gałęzie potrafią skutecznie utrudnić kierowcy dostrzeżenie pieszego wkraczającego na pasy. Nowe osiedla mieszkaniowe na Żeraniu rosną jak grzyby po deszczu. Przybywa mieszkańców, a wśród nich również i dzieci dla których pobliski orlik przy ulicy Krzyżówki jest jedynym boiskiem w okolicy. Dojście do orlika, żłobka oraz siłowni plenerowej jest możliwe tylko przez pokonanie jedynego przejścia dla pieszych. Z uwagi na rosnącą ilość ruchu kołowego, mieszkańcy coraz częściej poruszają temat potrzeby poprawy bezpieczeństwa, ponieważ samo oznakowanie na niewiele się zdaje. Za głosem mieszkańców podąża radna Lucyna Wnuszyńska, która w interpelacji zwraca uwagę na problem sugerując władzom miasta ustawienie progów zwalniających. Wyglądałoby to tak:
progi zwalniające przed przejściem dla pieszych obok żłobka i orlika na ulicy Krzyżówki na Warszawskiej BiałołęceTymczasem w odpowiedzi podpisanej przez Dariusz Kacprzaka czytamy, że „progi zwalniające zgodnie z założeniami Zarządu Dzielnicy lokalizuje się przede wszystkim w rejonie placówek oświatowych, parków, celem poprawy bezpieczeństwa. Dodatkowe oznakowanie miejsc szczególnie uczęszczanych przez dzieci realizowane jest w przypadku obiektów, do których uczęszczają dzieci w wieku od 7 do 15 lat. Zlokalizowany obiekt oświatowy w ul. Krzyżówki to żłobek dla dzieci. Warto również wskazać, iż zgodnie z Prawem o ruchu drogowym dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która osiągnęła wiek co najmniej 10 lat.”

Zatem progi zwalniające nie pojawią się przy żłobku, ponieważ z placówki oświatowej korzystają dzieci poniżej 7 roku życia. Zaskakująca odpowiedź zastępcy burmistrza biorąc pod uwagę, że to samo przejście prowadzi również do orlika, który po remoncie w lipcu był hucznie otwierany przez Pan Dariusza widocznego na zdjęciu po lewej:

To jeszcze nie koniec argumentów przeciw ze strony miasta. Progi zwalniające „po wprowadzeniu autobusu mógłby kolidować z wymogami ZTM”. Czyżby dla osoby udzielającej odpowiedzi na interpelację radnej istniał tylko jeden schemat: progi albo autobus? Zapomniano o możliwości połączenia obu korzyści w postaci progów wyspowych. Nie stanowią przeszkody dla autobusów o szerokim rozstawie kół, jednocześnie zmuszając kierowców samochodów osobowych do zredukowania prędkości. Powszechnie stosowane rozwiązanie choćby na pobliskiej trasie linii 211. Pani Lucyna nie składa jednak broni i w ponownej interpelacji (2369)  z dnia 2018-08-13 przytacza te same argumenty. Pozostaje liczyć, że tym razem zarząd dzielnicy stanie na wysokości zadania i rozpatrzą pozytywnie prośbę mieszkańców.

Pełny tekst odpowiedzi zastępcy burmistrza na interpelację radnej Lucyny Wnuszyńskiej

Warszawa, dnia 26.07.2018r.

UD-II-WOR.0003.404.2018.KSZ

Pismo w sprawie 3.MKR.UD-II-WIR

 

dot. Interpelacji nr 2322 z dnia 02.07.2018r.

Szanowna Pani Radna !

Odpowiadając na Pani interpelację z dn. 02.07.2018r. w sprawie ustawienia progów zwalniających w ul. Krzyżówki uprzejmie informuję, że w dniu 19 lipca br. została przeprowadzona analiza, poprzedzona inwentaryzacją w terenie, układu komunikacyjnego ulicy Krzyżówki na wysokości placówki oświatowej dla najmłodszych dzieci pod kątem wprowadzenia progów zwalniających. Informuję, iż obecnie brak jest uzasadnienia wprowadzenia takiego rozwiązania. Ulica Krzyżówki jest ulicą klasy L, z wydzielonym ruchem pieszym poprzez obustronny chodnik oddzielony od jezdni pasem zieleni pełniącym funkcje odwodnienia, oraz wyznaczonymi miejscami postojowymi. Istniejące przejście dla pieszych zostało poprawnie oznakowane w terenie zgodnie z warunkami technicznymi dla znaków i sygnałów drogowych oraz zatwierdzonym projektem organizacji ruchu. Jednocześnie informuję, iż progi zwalniające zgodnie z założeniami Zarządu Dzielnicy lokalizuje się przede wszystkim w rejonie placówek oświatowych, parków, celem poprawy bezpieczeństwa. Dodatkowe oznakowanie miejsc szczególnie uczęszczanych przez dzieci realizowane jest w przypadku obiektów, do których uczęszczają dzieci w wieku od 7 do 15 lat. Zlokalizowany obiekt oświatowy w ul. Krzyżówki to żłobek dla dzieci. Warto również wskazać, iż zgodnie z Prawem o ruchu drogowym dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która osiągnęła wiek co najmniej 10 lat. Nie dotyczy to strefy zamieszkania i drogi przeznaczonej wyłącznie dla pieszych, co nie ma miejsca w ul. Krzyżówki. Powyższe oznacza, że dzieci do lat siedmiu, co do zasady nie mogą poruszać się samodzielnie po drogach. Ponadto w ul. Krzyżówki zostanie zmieniony kosztem i staraniem dewelopera układ drogowy oraz organizacja ruchu, w tym zostanie: 1. zrealizowane wyniesione skrzyżowanie; 2. wprowadzony autobus na układ drogowy. Po zakończeniu przebudowy całego układu drogowego Kowalczyka, Krzyżówki, Łopianowa wraz z ulicami poprzecznymi zostanie przeprowadzona analiza bezpieczeństwa i o ile zaistnieje konieczność zostaną zastosowane elementy spowalniające ruch kołowy i zwiększające bezpieczeństwo pieszych. WIR w bieżącym roku nie posiada wolnych środków finansowych na zlecenie opracowania projektowego i realizację dodatkowego progu w ul. Krzyżówki, który po wprowadzeniu autobusu mógłby kolidować z wymogami ZTM.

ZASTĘPCA BURMISTRZA
DZIELNICA BIAŁOŁEKA M.ST. WARSZAWY
Dariusz Kacprzak

Siłownia plenerowa oraz orlik i boisko sportowe przy ulicy Krzyżówki na Warszawskiej Białołęce

Aktualizacja:
W piśmie z 3 września miasto podtrzymało swoje stanowisko w sprawie braku potrzeby montażu progów zwalniających na ulicy Krzyżówki. Tym razem decyzję motywuje brakiem środków w budżecie. Ciekawe dlaczego przy budowie żłobka czy remoncie orlika nie można było tego zrobić od razu, zamiast teraz na nowo ruszać z procedurą przetargową i płacić za geodetę, architekta, projektanta i całą świtę.

Polecane:

Ciemnogród – deweloperska gra miejska.
Utrudnienia w ruchu do listopada oraz egipskie ciemności
Zamknięta Łopianowa czyli wykopy na Żeraniu c.d.
Mobilne sauny ZTM czyli upał w komunikacji miejskiej
Automat biletowy na Konwaliowej nr 292 nie działa