Zakończenie robót budowlanych … na papierze

W odpowiedzi na interpelację radnego, dotyczącej budowy ronda na Kowalczyka przeciągającej się w nieskończoność, Urząd Dzielnicy Białołęka poinformował o zakończeniu przez dewelopera (Dom Development) robót budowlanych w dniu 2018-11-28.  Tymczasem tydzień później pojawiają się ponownie budowlańcy, którzy rozkopują na całej szerokości świeżo położony chodnik po obu stronach skrzyżowania. Piesi zmuszeni są teraz do omijania wykopu poruszając się jezdnią albo cofać się 140 metrów do przejścia na Modlińskiej. Zaznaczmy, że mimo “zakończenia” robót całe rondo jest dalej nieoświetlone i piesi w mroku są niewidoczni dla kierowców samochodów, którzy nie spodziewają się ich obecności na drodze wyjeżdżając zza pryzmy ziemi wyrzuconej przy krawężniku.  Mimo, że koparka stanęła w tym miejscu już w środę, to przez cały czwartek nie było widać żadnych postępów prac. Czy chodnik na Kowalczyka musi od lat przypominać transzeje rodem z pierwszej wojny światowej. Na zmianę elektrycy, hydraulicy, drogowcy i brak poszanowania bezpieczeństwa mieszkańców. Czy doprawdy nie można było wykonać tych prac przez ostatnie 5 miesięcy ?

wykopy na rondzie Kowalczyka ponownie piesi chodzą po jezdniPoniżej pełna treść pisma:

Warszawa, dnia 2018-11-28

UD-11-WOR.0003.565.2018.KSZ
Pismo w sprawie: 3 PPO.UD-II-WID

Pan Marcin Korowaj
Radny Dzielnicy Białołęka
w miejscu

Dotyczy: interpelacji nr 11
W odpowiedzi na Pana interpelację nr 11 z dnia 19 listopada 2018 r. w sprawie budowy ronda na ul. Kowalczyka uprzejmie informuję, że Developer w dniu dzisiejszym zgłosił zakończenie robót budowlanych oraz wdrożenie docelowej organizacji ruchu. Obecnie trwają jeszcze prace związane z zagospodarowaniem terenów zielonych, oraz usunięciem usterek. Odbiór i przejęcie do eksploatacji przez Miasto drogi nastąpi po prawidłowym wykonaniu zadania inwestycyjnego, dostarczeniu przez Developera kompletnej dokumentacji powykonawczej oraz spełnieniu wszystkich warunków umowy. Jednocześnie informuję, że zostaną przeprowadzone badania wynikające z realizacji decyzji w zakresie wymaganym prawem np. badania rezystancji izolacji kabli, impedancji pętli zwarcia, rezystancji uziemienia dla budowy oświetlenia

Zastępca Burmistrza
Dariusz Kacprzak

 

Poznajmy nowe władze dzielnicy

28 listopada odbyła się sesja rady dzielnicy, podczas której wybrano Grzegorz Kuca na stanowisko burmistrza. Pan Grzegorz jest absolwentem Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (zarządzenie i marketing) oraz Akademii Leona Koźmińskiego (zamówienia publiczne). Od września 2014 roku sprawował funkcję dyrektora ośrodka Sportu i Rekreacji dla dzielnicy Bemowo oraz zastępował burmistrza dzielnicy. Jego nominacja spotkała się z gorącym przyjęciem.

obrady sesja rada dzielnicy Warszawa Białołęka stółDo rady dzielnicy na 25 dostępnych mandatów kandydowało 140 osób. W naszym okręgu (nr 1) uprawnionych do głosowania było 18 294 (czyli 21%) z 83 229 wyborców na Białołęce.

Okręg Lista Nazwisko Imię Liczba Głosów % w skali okręgu
1 10 OSTROWSKI Dariusz (57 lat) 1322 10.92%
1 24 KOROWAJ Marcin (37 lat) 1310 10.82%
1 4 SMOCZYŃSKI Piotr Jerzy (63 lata) 1109 9.16%
1 4 KOZIOŁ Michał Roman (34 lata) 1106 9.14%
1 24 WNUSZYŃSKA Lucyna (34 lata) 756 6.22%
2 4 TYBURC Paweł Konrad 1904 15.57%
2 4 ŚWITALSKA Elżbieta Barbara 1472 12.03%
2 10 ORACZ Piotr 1036 8.47%
2 10 WANAT Katarzyna Elżbieta 1029 8.41%
2 24 MACKIEWICZ Jan Sławomir 653 5.34%
3 4 MAJCHRZAK Anna 2763 23.23%
3 24 CIESZKOWSKI Piotr 1042 8.76%
3 10 OPRAWSKI Łukasz Henryk 985 8.28%
3 4 DĄBROWA Bartosz Jan 745 6.26%
3 4 KAMIŃSKI Waldemar 502 4.22%
4 4 ROSZAK Waldemar Jan 1960 18.26%
4 23 PELC Filip Tadeusz 1258 11.72%
4 10 GOZDEK Piotr Paweł 1134 10.57%
4 4 LUBBE Joanna Zofia 627 5.84%
4 4 SOBICZEWSKA Izabela Maria 482 4.49%
5 4 JAWORSKI Piotr Marcin 1481 16.13%
5 24 ZALESKA Danuta 1010 11.00%
5 4 MYŚLIŃSKA Anna Dorota 841 9.16%
5 23 JAWORSKI Michał Paweł 832 9.06%
5 23 PODDĘBNIAK Jacek Ryszard 561 6.11%

Najwięcej głosów zdobył Dariusz Ostrowski (PiS), który pełni kadencję radnego nieprzerwanie od 2002 roku. Można powiedzieć, że w białołęckim samorządzie jest od zawsze. W rankingu najbardziej aktywnych radnych zajął czwarte miejsca … od końca.

Drugie miejsce w liczbie otrzymanych głosów zdobył  Marcin Korowaj (Razem dla Białołęki), który piastuje urząd radnego od 2010 roku. Zawodowo pracuje z młodzieżą akademicką, jednocześnie pracując nad doktoratem z zakresu teologii, dialogu i edukacji porównawczej. Społecznie wspiera działania fundacji Dobro Czynić i Centrum Ochrony Środowiska, organizator zlotu Combat Alert. Pan Marcin jest idealnym wzorem radnego słuchającym głosów mieszkańców i w tym celu powołał dwóch asystentów społecznych Mateusza Senko oraz Anna Dragan-Babraj. To Pani Anna stworzyła pierwszą sąsiedzką grupę w Warszawie na facebooku, oraz bierze czynny udział w organizacji wielu wydarzeń na Białołęce. W ostatnich wyborach samorządowych uzyskała aż 972 głosów poparcia.

Dwa miejsca ex aequo (3-4 pozycja w) Piotr Smoczyński oraz Michał Kozioł (Platforma Nowoczesna). Pan Piotr z wykształcenia filolog prowadził od 1994 roku sklep z butami na bazarku przy Mehoffera. W 2007 roku po wyborze na radnego podjął trudną decyzję o zamknięciu biznesu, gdyż bazarek znajdował się na gruncie miejskim, a radnym nie można korzystać z majątku miasta. W dniu nominacji sceptycy kwestionowali jego kompetencje, ale ponowna elekcja w 2018 pokazuje, że przez ostatnie lata zyskał zaufanie wśród wyborców. Natomiast dla Pana Michała jest to debiut w samorządzie i możemy odnieść się do jego programu wyborczego, gdzie stawia na rozwój miejsc pracy na Białołęce przez zabudowę biurową terenów starej fabryki domów przy Moście Północnym oraz Polfy przy Modlińskiej.

Ostatnie miejsce na podium zamyka Lucyna Wnuszyńska (Inicjatywa Mieszkańców Białołęki). Mieszkanka naszej dzielnicy od blisko 30 lat. Ukończyła Politechnikę Warszawską z tytułem mgr inż. planowania przestrzennego. Są to umiejętności na wagę złota przy igrzyskach budowlanych, które urządzają nam deweloperzy. Jako radna dąży do tego by dzielnica z najwyższym wzrostem demograficznym mogła prawidłowo się rozwijać dzięki nowym żłobkom, przedszkolom oraz parkom. Aktywnie działa na rzecz inicjatyw prorodzinnych oraz społeczności lokalnej. W zeszłym miesiącu przekazała placówkom oświatowym urządzenia do pomiaru smogu.

Mimo usilnych starań nie udało nam się dotrzeć do bardziej szczegółowych osiągnięć Michała Kozioła oraz Dariusza Ostrowskiego, stąd ich dokonania mogą wyglądać mniej okazale na tle pozostałych.  Z wielką chęcią umieścimy dodatkowe informacje, jeśli ktoś zechce się nimi z nami podzielić.

 

Autobus 211 – wizytówka punktualności na Żeraniu

tramTworzenie rozkładów jazdy to ciągły kompromis między możliwościami ekonomicznymi Warszawskiego Transportu Publicznego i oczekiwań mieszkańców stolicy. W godzinach szczytu po mieście kursuje 1700 autobusów, a pasażerom w poruszaniu się po mieście pomaga bijąca rekordy pobrań aplikacja na smartfony JakDojadę. Co jednak w sytuacji, kiedy autobus nie przyjeżdża stojąc w korku lub uległ awarii ?
Wszystkie autobusy MZA oraz prywatnych przewoźników na podstawie umów podpisanych od 2015 roku posiadają moduły GPS. Wspominaliśmy o Systemie Zarządzania Pozycjami Pojazdów poruszając upały panujące w pojazdach. W 2017 roku ZTM przyjął politykę otwartych danych i każdy mógł wykorzystywać dane telemetryczne do stworzenia własnej aplikacji. Hitem była aplikacja Trambus, łącząca zalety rozkładu jazdy z podglądem bieżącej lokalizacji pojazdu.  Niestety oficjalnie przestała działać w marcu 2018 roku, co miało związek z wyłączeniem platformy  ZTM www.danepowarszawsku.pl. Powody wyłączenia platformy nie były znane, choć pojawiały się głosy o wykorzystywaniu danych w celach statystycznych do punktowania niepunktualności kursowania pojazdów. Obecnie z aplikacji dostępnych na rynku mamy możliwość śledzenia głównie tramwajów, które z racji poruszania się po torowisku w miarę trzymają się rozkładu.

W ostatnim czasie pojawia się wielokrotnie temat niepunktualności linii 211 kursującej na trasie Żerań FSO – Buków. Postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie i dzięki uprzejmości osób trzecich przedstawimy wynik badania punktualności, a dokładniej opóźnień w dotarciu na pętlę.

autobus linia 211 badanie punktualności rozkładu jazdy ztm wtp
Ile minut spóźnienia ?

Zgodnie z rozkładem jazdy autobus powinien pokonywać tą trasę w czasie 27-33 oraz 31-36 minut zależnie od pory dnia i kierunku. Kto stał na Myśliborskiej przy Moście Północnym w godzinach szczytu, ten wie ile czasu może zająć pokonywanie tego fragmentu (priorytet dla tramwajów) i 5 minutowe widełki to stanowczo za mało. W godzinach porannych autobus dociera na pętlę z 12 minutowym opóźnieniem co stanowi 44% zwłokę. Analogiczna sytuacja ma miejsce w wieczornym szczycie tym razem w kierunku do Centrum. Pech linii 211 to jazda pod włos, gdzie sygnalizacja świetlna zoptymalizowana jest do usprawnienia ruchu dla głównych potoków pasażerskich.
Przyjmując nawet te kilkunastominutowe opóźnienie dlaczego dalej żaden autobus nie przyjeżdża zada sobie pytanie niejedna osoba ?  Kierowcy tak samo przysługuje przerwa w pracy i powinna trwać co najmniej 30 minut, a po ośmiu godzinach 45 minut. Przy maksymalnie 10 godzinnym czasie pracy opóźnienia mogą doprowadzić do sytuacji, w której wyruszanie w środku rozkładu już nie ma sensu i pozostaje poczekać na pętli, żeby zmiennik rozpoczął już kurs. Stąd też sytuacje, kiedy dwa pojazdy przyjeżdżają jednocześnie. Takie sytuacje i losowe zdarzenia były usuwane ze statystyki, skupiliśmy się tutaj na regularnym kursowaniu linii. Bez wątpienia rozkład jest ma źle dostosowane interwały kursowania względem pór dnia.

W sierpniu 2018 roku radna Lucyna Wnuszyńska napisała interpelację w związku z pojawiającymi się głosami o planowanym przez WTP puszczeniu autobusu w ciągu ulic Kowalczyka i Krzyżówki. W odpowiedzi czytamy, że ZTM otrzymało do zaopiniowania projekt stałej organizacji ruchu w tym rejonie. Nie udzielono odpowiedzi na pytania:
– jakiej linii zostanie wprowadzony autobus na układ drogowy ?
– jak ma przebiegać trasa tego autobusu i jak często ma kursować ?
– od kiedy dany autobus ma zacząć kursować ?
Co do trasy możemy sobie sami odpowiedzieć, gdyż ulica Kowalczyka jest jedyną drogą dojazdową dla całego półwyspu Żerańskiego dla blisko trzech tysięcy mieszkańców osiedli Bliski Tarchomin, Atal Marina, Port Żerań, Riviera Park, TBS Praga. Już teraz nasza ulica w godzinach porannego szczytu stoi w korku po horyzont, kiedy kierowcy muszą czekać na zielone światło do lewoskrętu w Modlińską. Puszczenie w ten kocioł jeszcze autobusu, który więcej czasu będzie stal niż jechał raczej i tak skłoni mieszkańców do szybszego spacerku na przystanek Konwaliowa. Mimo wszystko miasto idzie w zaparte. Najpierw powiedziało nie dla progów zwalniających przy orliku, tłumacząc to utrudnieniami dla autobusu … zapominając chyba o progach wyspowych.  Teraz na ukończeniu mamy Rondo Niezgody, po którym autobus będzie kursował w kółko Krzyżówki-Łopianowa “tymczasowo”.  Wszystko wskazuje na to, że linię 211 czeka kursowanie na pętlę Kowalczyka przy Morelowej, która przy obecnym tempie wywiązywania się deweloperów z budowania infrastruktury drogowej prędko nie powstanie.

Grand opening ronda na Kowalczyka. Co dalej z drogami ?

Dokładnie cztery miesiące temu rozpoczęto budowę ronda na Kowalczyka. Mimo obietnic o rychłym ukończeniu prac termin oddania przekładano co kilka tygodni. Kierowcy jeszcze radzili sobie z objazdem po płytach betonowych, ale przechodnie już tyle szczęścia nie mieli. Egipskie ciemności  przez brak jakiegokolwiek oświetlenia oraz bałaganiarska organizacja przejść dla pieszych dały popalić mieszkańcom. 15 listopada nastąpił epokowy moment i w końcu otworzono nowe rondo, które prezentuje się okazale: nowe rondo ulica Kowalczyka z Łopianową na Białołęce obok Atal Marina otwarteCo prawda od przejezdności jeszcze daleka droga do zakończenia prac, grunt że w końcu piesi nie muszą już korzystać z tymczasowych przejść. Wykonawca totalnie nie przyłożył się do bezpieczeństwa pieszych na czas prowadzenia prac budowlanych. Oznakowanie poziome w postaci żółtych pasów szybko zaczęło odpadać, a resztki materiału plątać się pod nogami.parkowanie na pasach tymczasowego przejścia dla pieszych Mimo wielokrotnych interwencji służb, wzywających wykonawcę do przywrócenia należytego stanu oznakowania, prace naprawcze były wykonywane w minimalnym zakresie dając krótkotrwały efekt na czas kontroli.  Kto by pomyślał, że przyklejanie kolejny raz pasów odblaskowych na nieodkurzoną nawierzchnię nie przetrwa zbyt długo. Swoje trzy grosze w tym chaosie dołożyli jeszcze kierowcy, którzy nie mogąc oprzeć się widoku wolnych miejsc parkingowych w osi przejścia dla pieszych, parkowali w starych zatoczkach. Piesi nie mieli innego wyboru jak przeciskać się między pojazdami, ale widać kierowcy  pogodzili się z ryzykiem zarysowań karoserii stając w ciągu komunikacyjnym. Tyle szczęścia nie miały już osoby z ograniczoną sprawnością oraz kobiety z wózkami (których w naszej okolicy jest naprawdę dużo), które musiały obchodzić mur samochodów wzdłuż jezdni, żeby zejść na chodnik. Wykonawca zrzucał odpowiedzialność za taki stan rzeczy na kierowców, którzy mieli pod osłoną nocy przestawiać bariery na bok. Nie miałoby to miejsca, gdyby białe kobyłki plastikowe były wypełnione piachem do pełna, albo przestawiono betonowe zagrody zalegające na placu budowy. Ponownie kłania się “profesjonalizm” wykonawcy. Próbowaliśmy się kontaktować z RG Inżynieria, ale ich strona jest w ciągłej budowie … tak jak rondo. Czekamy dalej na chodniki i oświetlenie.

Dla jednych koniec budowy ronda to ulga, dla drugich początek nowych problemów. Mowa o osiedlu Riviera Park od Marvipolu, a dokładniej braku drogi dojazdowej.  Deweloperowi nie udało się przyłączyć budynków od strony Krzyżówki i mieszkańcy posiłkowali się ulicą Łopianową (C). Wraz z jej zamknięciem pozostał dojazd przez Morelową (A), która przy obecnej aurze jest już nieprzejezdna samochodem osobowym. Jedyny dojazd to krótki łącznik (B) przy Atal Marina, który nie wiadomo jak długo będzie jeszcze dostępny.
Objazd Żerania po zamknięciu Łopianowej Nowe rondo miało przywrócić przejezdność Łopianową, tymczasem nowa jezdnia nie wyszła w osi starej. Jest nadzieja dla mieszkańców w postaci tymczasowych płyt betonowych ułożonych w miejscu parkingu, ale do momentu usunięcia betonowych zapór i znaku zakazu wiele jeszcze może się zmienić. Obawy mieszkańców nie pozostają bez echa wśród radnych i tu wielkie brawa dla radnego Marcina Korowaja, który 19 listopada złożył interpelację  dotyczącą przedłużenia ulicy Krzyżówki do Płochocińskiej. Przypomnijmy, w 2016 roku miasto informowało w ramach spotkania “Rozwój Osiedla Żerań w rejonie ulic: Kowalczyka oraz Krzyżówki” o ambitnych planach rozwoju infrastruktury drogowej. Prezentacja dostępna jest tutaj na stronie urzędu dzielnicy. Dowiadujemy się z niej, że deweloper Marvipol zrealizuje następujące etapy budowy dróg:

  • I etap – budowa drogi przejazdowej przez powstające osiedle.
  • II etap – przebudowa istniejącej drogi ul. Krzyżówki do ul. Płochocińskiej
  • Równolegle do etapu II będzie realizowana przebudowa istniejącego skrzyżowania Płochocińska – Krzyżówki
  • Wraz z ukończeniem realizacji pierwszych dwóch etapów przewidziane jest wykonanie dokumentacji projektowej dotyczące odcinka ulicy Łopianowej przy Morelowej.

W interpelacji radny pyta o przebieg rozmów z deweloperem oraz powody opóźnień realizacji inwestycji. Wraz z nową kadencją urząd ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi radnemu i podzielimy się nią bezzwłocznie z Wami. Na chwilę obecną można powiedzieć, że droga przejazdowa przez osiedle Riviera Park nie ma nawet chodnika, a mieszkańcy muszą poruszać się po nieoświetlonej jezdni o zmroku. Wyjątkowym zbiegiem okoliczności Łopianową zamknięto dopiero po odbiorach mieszkań i nie ma to żadnego związku z wymogiem prawnym dostępu inwestycji do drogi publicznej w ubieganiu się o pozwolenie na użytkowanie. Tak jak zbiegiem okoliczności wbrew planu zagospodarowania przestrzennemu miasto przystało na budowę ronda przez dewelopera Dom Development, którego reprezentował były wiceburmistrz Jarosław Jóźwiak o czym pisały szeroko media.

Biletomat na przystanku Konwaliowa znowu nie działa

Ponownie przyszedł czas na doładowanie biletu kwartalnego komunikacji miejskiej. Coś nas podkusiło zrobić to dziś na koniec długiego weekendu, żeby rano nie stać w kolejce do biletomatu na przystanku Konwaliowa … i to byłoby na tyle:

Błąd komunikacji z centrum rozliczeniowym. Spróbuj ponownie lub zapłać gotówką.

Próbujemy ponownie, bez skutku. Próbujemy gotówką, również porażka przy braku komunikacji “kontrakt nieznany”. Coś mamy wyjątkowego pecha, gdyż trzy miesiące temu również biletomat 292 nie działał. Innego urządzenia w okolicy nie ma i pozostaje znowu kupić z rana kartonik jednorazowy w kwiaciarni Blue Star. Czy doprawdy firma Vector Software dostarczająca rozwiązania IT dla ZTM w zakresie sprzedaży biletów nie ogarnia monitorowania swojej technologii ?
biletomat WTP Mennica awaria nie działa brak połączenia przy zakupie biletu