Parking tylko dla wybranych … urzędników

Białołęka może świecić przykładem dla innych dzielnic w stolicy. Osoby chcące załatwić urzędową sprawę w ratuszu przy Modlińskiej 197  mogą liczyć na parking dla interesantów.  Tymczasem pomysłowość Urzędu Dzielnicy Śródmieście przywodzi na myśl filmy Barei. Przy szlabanie wjazdowym jest ustawiony znak informujący o braku przejścia dla pieszych oraz zakazie wjazdu pojazdom bez przepustki. W centrum miasta wydzielono 1300 metrów kwadratowych parkingu na użytek pracowników urzędu.
znak zakaz parking nowogrodzka 43 urząd dzielnicy śródmieścieStołeczny ratusz chwali się ogromem inwestycji w komunikację publiczną skłaniając mieszkańców do korzystania ze zrównoważonego transportu.  Miasto z jednej strony mówi o potrzebie ograniczenia ruchu samochodowego, z drugiej wręcz zachęca pracowników urzędu do przyjazdu prywatnymi samochodami organizując im ekskluzywny parking w ścisłym centrum miasta. W strefie płatnego parkowania stworzono oazę dla 45 kierowców, którzy nie ponoszą opłat na równi z innymi uczestnikami ruchu. Miesięczny przychód do budżetu z tytułu poboru opłat za ten fragment placu wynosiłby 26 tyś zł miesięcznie.

parking nowogrodzka 43 przy urzędzie dzielnicy śródmieście widok z satelityTrochę światła na sytuację rzucił nam starszy pan siedzący na ławce pobliskiego skwerku. W przeszłości znajdowała się w tym miejscu stacja CPN. Miejsca były ogólnodostępne dla osób przyjezdnych chcących załatwić sprawę w urzędzie. Dopiero w 2017 roku pojawił się znak przy szlabanie. Nasz rozmówca zaznaczył, że na początku tego roku pod nosem urzędników wycięto wszystkie drzewa o czym pisały media krajowe. W miejscu parkingu mógł powstać mały park kompensując mieszkańcom stratę drzew. Mógł powstać, jednak urzędnicy zamiast troszczyć się o zdrowie mieszkańców dając im namiastkę zielni w ścisłej zabudowie śródmieścia, bardziej dbają o komfort swoich czterech kółek.

Widok na parking przed urzędem dzielnicy śródmieście na ulicy Nowogrodzkiej 43

Parking jak widać cieszy się dużą popularnością.  Po godzinach urzędowania całkowicie pustoszeje, kiedy pracownicy wracają do domów.

pusty parking urzędu na Nowogrodzkiej 43 po godzinach pracy urzędu

Pozostaje jeszcze rozwiązać zagadkę zakazu przejścia. Ratusz tłumaczy to ubytkami w kostce brukowej, której nie mogą naprawić z uwagi, że grunt należy do skarbu państwa. To właśnie w “trosce” o bezpieczeństwo przechodniów miano postawić znak, choć przejście jest jak najbardziej możliwe. Oczywiście te ubytki w nawierzchni nie przeszkadzają w parkowaniu  na niej samochodami. Wybory samorządowe tuż , tuż. Czy nowy zarząd dzielnicy będzie akceptował takie podejście urzędników, którzy powinni świecić przykładem w wykorzystaniu transportu publicznego zamiast zagrabiać resztki terenu pod swój parking ? Na pytanie czy chociaż kierowcy opłacają jakiś abonament kompensując miastu straty z tytułu niepobierania opłat za postój w strefie płatnego parkowania już nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Najbardziej aktywni radni Białołęki

Wybory samorządowe 21 października zbliżają się wielkimi krokami o czym przypominają nam wszędobylskie plakaty na latarniach oraz ulotki w skrzynkach na listy. Tymczasem  radni starający się o reelekcję na swój wizerunek nie pracują tylko w okresie przedwyborczym. Postanowiliśmy przyjrzeć się ich aktywności w latach 2014-2018, kiedy do ratusza wpłynęło 2575 interpelacji.

Najbardziej aktywni radni Białołęki w ilości pisanych interpelacji kadencja 2014 2018Rekordzistą rankingu zostaje Mariola Olszewska posiadająca na koncie 392 interpelacji. Radna aktywnie troszczyła się o bezpieczeństwo mieszkańców przez zwracanie uwagi na konieczność doświetlania przejść dla pieszych i placów zabaw. Dba o zachowanie terenów zielonych reagując na wycinkę drzew przez dewlopera Atal oraz budowę ronda “Niezgody” umożliwiającego budowę kolejnego osiedla Port Żerań.
Druga osoba na liście z dorobkiem 309 interpelacji również kandyduje z listy stowarzyszenia Razem dla Białołęki, a jest nią Piotr Cieszkowski.  Pan Piotr kładzie duży nacisk na infrastrukturę drogową postulując utwardzanie nawierzchni, odwodnienia, wycinki krzaków ograniczających widoczność oraz wyznaczenia miejsc parkingowych.
Trzecie miejsce przypadło radnej Lucynie Wnuszyńskiej startującej z listy komitetu Inicjatywa Mieszkańców Białołęki. Bez wątpienia oświata i dobro najmłodszych mieszkańców naszej dzielnicy przyświeca w interpelacjach radnej. Poruszała temat progów zwalniających, doposażanie szkół oraz poprawę infrastruktury drogowej w pobliży szkół.
Zestawienie zamyka Waldemar Roszak ze skromną liczbą 4 interpelacji starający się o reelekcję z listy koalicyjny komitet wyborczy platforma nowoczesna koalicja obywatelska.

Oczywiście pisanie interpelacji nie jest jedyną formą aktywności radnych, ale takie zestawienie daje nam swego rodzaju rozeznanie w zaangażowaniu rozwiązywania problemów mieszkańców dzielnicy. Przyjrzyjmy się jeszcze ogólnej liczbie interpelacji miesiąc do miesiąca. W sierpniu padł istny rekord i do ratusza wpłynęło 99 interpelacji, kiedy w analogicznym miesiącu latu ubiegłych było to odpowiednio 2014 – 57 , 2015 – 35, 2016 – 30. Radny też człowiek i chce korzystać z uroków urlopu, stąd zrozumiała sytuacja, że na półmetku wyborów mieli krótsze wakacje. Pozostaje życzyć, że wytrwali radni, którzy pracowali na swoje wyniki przez cały rok zostaną docenieni przez wyborców, ale również znajdzie się miejsce dla nowych twarzy z głową pełną świeżych pomysłów. Głosujemy 21 października w szkole podstawowej nr 118 przy ulicy Leszczynowej 5 (obwód 862).

Statystyka interpelacji radnych Białołeki w Warszawie każdego miesiąca od 2014 roku
Ranking radnych z liczbą złożonych interpelacji:

  1. Mariola Olszewska 392
  2. Piotr Cieszkowski 309
  3. Lucyna Wnuszyńska 245
  4. Piotr Gozdek 206
  5. Filip Pelc 186
  6. Wojciech Tumasz 177
  7. Elżbieta Świtalska 144
  8. Agnieszka Borowska 141
  9. Zofia Suska 132
  10. Anna Majchrzak 118
  11. Ewa Gajewska 109
  12. Wiktor Klimiuk 89
  13. Joanna Rabiczko 52
  14. Marcin Korowaj 51
  15. Marcin Adamkiewicz 46
  16. Piotr Oracz 38
  17. Anna Myślińska 32
  18. Piotr Basiński 30
  19. Magdalena Roguska 22
  20. Ilona Łącka 18
  21. Dariusz Ostrowski 15
  22. Paweł Tyburc 10
  23. Zbigniew Madziar 6
  24. Waldemar Roszak 4

Ekrany akustyczne wzdłuż Modlińskiej

Setki milionów złotych wydano na budowę ekranów akustycznych przy autostradach chroniąc przed hałasem … pola pszenicy. Tymczasem w miastach przez które przebiega ruch tranzytowy takich barier jest jak na lekarstwo. Droga wojewódzka nr 801, zwana Trasą Nadwiślańską, to między innymi ulica Modlińska. Dziennie skrzyżowanie z ulicą Jana Kowalczyka pokonuje ponad 95,000 pojazdów. Remont skrzyżowania pod koniec 2017 roku podniósł bezpieczeństwo pieszych dzięki lepszej sygnalizacji świetlnej, ale o komforcie i delektowaniu się urokami bliskości Kanału Żerańskiego mieszkańcy mogą dalej pomarzyć. Uciążliwość związana z hałasem przez ruch kołowy jest specjalnie odczuwalny w okresie letnim, kiedy trudno usnąć przy otwartym oknie słysząc w oddali pędzące ciężarówki po Modlińskiej.
Już w 2009 roku na etapie przygotowań modernizacji Modlińskiej w raporcie oddziaływania na środowisko proponowano ustawienie wzdłuż ulicy ekranów akustycznych o wysokości 6 metrów oraz nasadzeń szpalerów drzew.  Od tego czasu drzew tylko ubywa przez kolejne inwestycje mieszkaniowe deweloperów oraz budowę gazociągu wysokiego ciśnienia.

ekrany akustyczne wdzłuż ulicy Modlińskiej przy moście półnconymPo przeprowadzonych pomiarach, natężenie hałasu drogowego w najbliższych zabudowaniach mieszkalnych na ulicy Kowalczyka, oszacowano na poziomie 70dB.  Dopuszczalny poziom hałasu w terenie zabudowanym to tymczasem 50dB w porze nocnej. Efektów zdrowotnych stałej ekspozycji na hałas nie jesteśmy w stanie zaobserwować od razu, dopiero po latach wychodzą na jaw. Tu można dodatkowo obejrzeć mapę akustyczną Warszawy.
Dobrą nowiną dla mieszkańców jest nowa uchwała z programem ochrony środowiska przed hałasem dla m.st. Warszawy z 2018 roku. Czytamy w niej , że dla naszej okolicy zaplanowano dwa działania w celu poprawy komfortu akustycznego:

  • Wymiana nawierzchni na “cichą”.  Szacowany koszt 12,5 mln zł.
  • Zastosowanie ekranu akustycznego na długości 350 metrów. Szacowany koszt 18,5 mln zł.

Szkopuł w tym, że działania trafiły do celów średniookresowych, czyli na lata 2024 – 2028. Do tego czasu mieszkańcy szczególnie nowych osiedli położonych tuż przy Modlińskiej (Port Żerań, Morelowa) będą musieli rozważyć chyba montaż klimatyzatorów. Temat był w przeszłości wielokrotnie podnoszony przez radną Lucynę Wnuszyńską. Władze miasta widać jednak bardziej dbają o komfort akustyczny pól pszenicy w Jabłonnie niż o zdrowie wyborców z Białołęki.

 

Światowy Dzień Zwierząt – ze smyczą czy bez ?

Dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Zwierząt. Wydarzenie ma na celu zmienić zachowanie ludzi i uświadomienie, że zwierze to istota żywa, która czuje tak samo jak człowiek. Organizatorzy obchodów zwracają głównie uwagę na los bezdomnych czworonogów, tymczasem nie możemy zapominać o naszych pupilach. Pierwotny psi instynkt i charakter wymaga ruchu. Ciągłe chodzenie na smyczy nie daje szansy na bieganie i wyładować energii. Warto wybierać się na długie spacery i aktywnie bawić się na nich z psem w celu scalenia relacji z człowiekiem.

Jeszcze do lutego obowiązywał całkowity nakaz prowadzenia psów na smyczy, a wyjątkiem były wybiegi dla psów oraz miejsca mało uczęszczane przez ludzi. Z początkiem roku Rada Warszawy znowelizowała regulamin “utrzymania czystości i porządku” w stolicy. Zmianie uległ rozdział VI  dotyczący obowiązków osób utrzymujących zwierzęta idąc na rękę właścicielom czworonogów. Dopuszcza się spuszczenia psa ze smyczy pod pewnymi warunkami:
  • Zwierze posiada elektroniczny chip. Można go ZA DARMO wszczepić w najbliższej klinice weterynaryjnej VETKA przy Modlińskiej 65.  Dodatkowo w razie zabłąkania zwierzak wróci do nas zamiast zostać odwieziony przez ekopatrol do schroniska.
  • Na obroży musi być adresówka z numerem telefonu do właściciela.  Obroża chroni zwierzę przed większym zagrożeniem, myśliwi. W ramach przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się wirusa Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF) trwa sanitarny odstrzał dzików na terenie Białołęki. Zgodnie z prawem, zwierze oddalone 200m od zabudowań mieszkalnych idące bez opieki, dają myśliwemu zielone światło do odstrzału w celu ochrony innych zwierząt dziko żyjących.
  • Właściciel sprawuje bezpośrednio opiekę nad psem. Trudno powiedzieć, czy to psy bardziej zagrażają dzieciom czy na odwrót, dzieci ciągnąc zwierzaki za sierść. Trzeba mieć jednak na uwadze, że nawet spokojny pies w obliczu bólu zadanego przez nieumiejętny chwyt dziecka może zareagować instynktownie agresją.  W takich sytuacjach komendy ustne już na niewiele się zdadzą i brak smyczy umożliwiającej odciągnięcie zwierzaka nie zapobiegnie wyrządzenia krzywdy dziecku stawiając właściciela na straconej pozycji w późniejszej sprawie karnej.  Stąd na szkoleniach z tresury często można usłyszeć, że dobrym nawykiem jest zapinanie psa, kiedy tylko dostrzeżemy małe dzieci w pobliżu.
Z jednej strony mamy właścicieli psów, którzy z radością przyjęli korektę zasad wyprowadzania psów na spacer. Z drugiej strony mamy rodziców małych dzieci, którzy z trwogą patrzą na psy biegające swobodnie. Przedstawiamy poniżej listę 31 radnych, którzy głosowali za  złagodzeniem przepisów dotyczących wyprowadzania psów bez smyczy na spacer. Zależnie od naszych preferencji możemy to wyrazić w nadchodzących wyborach.
  • Agnieszka Jakowicka
  • Aleksandra Gajewska (Białołęka)
  • Aleksandra Sheybal-Rostek
  • Anna Nehrebecka-Byczewska
  • Anna Pabisiak
  • Dorota Lutomirska
  • Dorota Zbińkowska (Białołęka)
  • Ewa Janczar
  • Ewa Łuczyńska
  • Ewa Malinowska-Grupińska
  • Ewa Masny-Askanas
  • Ewa Smalcerz
  • Gabriela Szustek (Białołęka)
  • Iwona Wujastyk
  • Izabela Chmielewska
  • Jarosław Szostakowski
  • Jolanta Kasztelan
  • Lech Jaworski
  • Maciej Wyszyński
  • Małgorzata Zakrzewska
  • Maria Łukaszewicz
  • Mariusz Frankowski
  • Marta Jezierska
  • Michał Bitner
  • Michał Czaykowski
  • Monika Suska
  • Paulina Piechna-Więckiewicz
  • Paweł Lech
  • Piotr Kalbarczyk
  • Piotr Mazurek
  • Tomasz Tretter
 Fragment regulaminu:
Rozdział VI
Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe, mające na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku
§26
Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe, mające na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi
1. Przy przewozie i przemieszczaniu zwierząt domowych, utrzymujący je zobowiązani są do stosowania środków ochrony, niezbędnych dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt oraz zachowania porządku publicznego i ochrony mienia.
2. Utrzymujący zwierzęta domowe są zobowiązani do dołożenia starań, by zwierzęta te były jak najmniej uciążliwe dla otoczenia i nie zakłócały spokoju domowego.
3. Na terenach przeznaczonych do wspólnego użytku psy powinny być wyprowadzane na smyczy, a zwierzęta agresywne lub mogące stanowić zagrożenie dla otoczenia, również w kagańcach i pod opieką osób, które zapewnią sprawowanie nad nimi kontroli.
4. Dopuszcza się zwolnienie psa ze smyczy przy spełnieniu warunków określonych ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt tj. gdy pies jest oznakowany w sposób umożliwiający identyfikację właściciela lub opiekuna i właściciel lub opiekun sprawuje kontrolę nad psem. Zwalniając psa ze smyczy należy mieć na względzie bezpieczeństwo ludzi, innych zwierząt i uczestników ruchu drogowego.
5. Zabrania się pozostawiania bez codziennego dozoru psów i innych zwierząt w obrębie nieruchomości niezamieszkanych.
Aktualizacja:
15 listopada weszła nowelizacja kodeksu wykroczeń. Jeśli zwierze spuszczone ze smyczy swoim zachowaniem stwarza zagrożenie dla zdrowia człowieka, jego właściciel może zostać ukarany grzywną do 5000 zł, a nawet karze ograniczenia wolności. Niezachipowane psy nadal trzeba wyprowadzać na smyczy, niezastosowanie się do tego wymogu grozi mandatem do 1000 zł (wcześniej było to 250zł), a Straż Miejska tylko czeka na poprawę statystyk.

Zwiedzanie Elektrociepłowni Żerań

Już w najbliższą sobotę / tj. 2018-09-15 / od godziny 9:00 będzie można zwiedzać budynek elektrociepłowni Żerań.  Wstęp wolny, brak możliwości rezerwacji. Zwiedzanie zajmuje około godziny, a ostatnia grupa wchodzi o 15:00.
Zakład działa od 1954 roku, kiedy to pierwsza turbina poszła w ruch. Elektrownia zasilana węglem kamiennym dysponuje mocą elektryczną 386 MW, a cieplną 1580 MW. Obecnie trwa rozbudowa kompleksu o nowy blok gazowo-parowy, która wywołuje sporo emocji z racji wycinki drzew pod gazociąg wysokiego ciśnienia wzdłuż Kanał Żerańskiego.  Eksperci podnoszą jeszcze jeden problem, że parametry nowej instalacji  pozwalają dostarczyć 326 MW mocy cieplnej, co stanowi tylko 85% obecnej wydajności. Tym samym wątpliwe stają się zapewnienia o rychłym wycofywaniu z użytku wyeksploatowanych kotłów węglowych po zakończeniu budowy, w sytuacji kiedy już teraz zapotrzebowanie na prąd przewyższa zdolności produkcyjne. W sierpniu padł kolejny rekord zapotrzebowania na moc w historii 23,683 MW. Polska obecnie jest zmuszona do kupowania energii z Niemiec, Litwy i Szwecji. W zeszłym roku kupiliśmy za granicą energii elektrycznej za prawie 400 mln zł i był to najwyższy wynik od 30 lat.  Przy tak dużym deficycie może się ziścić najczarniejszy scenariusz, gdzie poza nowym blokiem gazowym w elektrowni dalej będą pracować leciwe kotły węgłowe … na pełnych obrotach.
Elektrociepłownia EC Żerań widok od północy koło brzegu Wisły.