Chemiczne opary i hałas przez całą dobę przy osiedlu Morelowa

W Polsce wielokrotnie słyszało się historie o uciążliwości sąsiedztwa myjni bezdotykowych. Mimo, że takie obiekty nie są wpisane na listę budynków o szczególnej uciążliwości to szum wody uderzającej o blachę karoserii oraz unosząca się para wodna z chemikaliami potrafi uprzykrzać życie mieszkańcom okolicznych bloków.  Aerozol z detergentem unosi się na wysokość drugiego piętra, a przy pomyślnych wiatrach ścieli wilgotną powłokę w promieniu kilkudziesięciu metrów.  Po wydarzeniach z Wrocławia i Słupska szykuje się kolejne. Tym razem to myjnia wchodząca w skład kompleksu stacji benzynowej British Petrol przy Modlińskiej 54 była pierwsza, a budynki mieszkalne stawia w drugiej kolejności deweloper Bouygues Immobilier.  Trudno się dziwić, że grunty dotąd uważane za spalone przy boomie mieszkaniowym w Warszawie, przeżywają renesans. Analogiczna sytuacja jest na Gocławiu przy ulicy Fieldorfa, gdzie osiedle Iskra sąsiaduje również ze stacją. Według przepisów bezpieczna dopuszczalna odległość dystrybutorów od domów mieszkalnych wynosi 60 metrów z uwagi na zwiększony ruch samochodów oraz opary benzyny.  Bezpieczna nie jest tożsama z komfortowa. Przy dostarczaniu paliwa przez cysternę pracują pompy, które do najcichszych urządzeń nie należą. Z uwagi , że stacja z myjnią jest dostępna 24 godziny na dobę, przyszłych mieszkańców Osiedla Morelowa może czekać istny horror w lecie.  Czy uda się problem rozwiązać przed oddaniem pierwszych kluczy do mieszkań ? 

Park & Kowalczyka zamknięty

Na rogu Modlińskiej i Kowalczyka mieliśmy taki piękny park maszynowy. Każdy mógł swobodnie wyprowadzić swój  samochodzik, żeby poskubał trawkę oponami. To przemknęła się wywrotka w drodze na budowę, żeby najeść do syta świeżych trufli z wykopu. Sielanka wywoływała uśmiech na twarzach dzieci, które zliczały rosnące stadko w drodze do szkoły. Ta idylla jednak nie mogła trwać wiecznie. Po długim weekendzie wszystkich czekał prawdziwy szok, kiedy światło dzienne ujrzały zasieki z taśmy. Samochodziki zamiast wesoło tuptać  zażywając wielogodzinnych kąpieli słonecznych zostały teraz stłoczone w zagrodzie. Jeszcze krok i będziemy świadkami chowu klatkowego, kiedy każą biednym motorkom kryć się w garażach pod ziemią.
Zarząd Zieleni m.st. Warszawy zorganizował w kilku miejscach miasta akcję wysiewania nasion roślin jednorocznych. Akcja, która zabrała ostatni rezerwat ginącego gatunku automotus zeranus. Mówimy stanowcze NIE i uruchamiamy akcję – Ocalmy Parking nad Kanałem Żerańskim. Tuż to istna pustynia motoryzacyjna teraz, a przecież konstytucja gwarantuje miejsce parkingowe dla każdego autka.

 

Kocham zapach napalmu o poranku

To nie cytat z filmu Czas Apokalipsy, a szara rzeczywistość. Mieszkańcy Żerania zdążyli już przywyknąć do hałasu znad Kanału Żerańskiego. Na drugim brzegu mieści się skup złomu, gdzie ciężki sprzęt budowlany kruszący beton potrafi uprzykrzać spacery mieszkańcom. Tym razem nie tylko słuch, ale i węch może delektować się sąsiedztwem hurtowni odpadów.

Z początkiem 2018 roku wprowadzono podwyżki opłat za składowanie odpadów tzw „marszałkowskiej”, gdzie za każdą tonę stawka wynosi 270 zł. Resort argumentował zmianę chęcią napędzenia zbiórki z podziałem na frakcję (papier, szkło, plastik) jednocześnie powstrzymując od składowania odpadów w nieskończoność. Nieoczekiwanie składowiska zaczęły przeżywać istnego pecha i nękają je pożary.  Problem oczekiwania w kolejce do spalarni się natychmiastowo rozwiązuje, a jeszcze można zgarnąć wypłatę od ubezpieczyciela.

Na terenie Polski doliczono się w tym roku już 70 przypadków i liczba ciągle rośnie. Temat znany dotąd z mediów puka do naszych drzwi. Stowarzyszenie Razem dla Białołęki bije na alarm i w interpelacji radnej Marioli Olszewskiej można znaleźć więcej szczegółów problemu sygnalizowanego od dłuższego czasu. Miasto nie podejmuje żadnych skutecznych działań, a wręcz cicho przyzwala na kwitnięcie procederu. Na dodatek zastępca burmistrza Marcin Adamkiewicz  proponuje uprzątnięcie sąsiadującego terenu za 10mln pozyskanych ze środków publicznych mimo, ze to prowadzona działalność gospodarcza przyczynia się do degradacji działek miejskich. Szczęśliwie wybory zbliżają się wielkimi krokami.

Burza piaskowa nad Białołęką

To nie saharyjskie upały przywiały nad miasto żółty piasek, a ludzkie ręce.  Transport drogowy odpowiada nawet do 80% zanieczyszczeń powietrza. Komunikacja miejska jest z zasady ekologiczna, a transport publiczny przedstawiany jako remedium na smog mawiają slogany. Ruch samochodów jest odpowiedzialny za znaczący odsetek emisji szkodliwych substancji – gazów i pyłów. Pył osiadający na drogach jest systematycznie zbierany przez zamiatarki, a tymczasem co z torowiskami tramwajów ? Tak wygląda mycie torowiska … dmuchawą :

Burger King vs McDonalds

Czy na Żeraniu będziemy światkami mitycznej walki dwóch najpotężniejszych koncernów z branży fast food ? Przy Osiedlu Morelowa stanie Burger King, któremu przyjdzie konkurować o klientów z McDonaldem mieszczącym się po przeciwnej stronie Modlińskiej.  Już teraz zapaszki z Macka kuszą przechodniów w drodze na przystanek Konwaliowa. Teraz w drodze powrotnej będzie trzeba się oprzeć urokowi smakowitego Whoopera. Tylko czy mieszkańcom osiedla taki sąsiad przypadnie do gustu ?