Ponad 140 kolizji w rok na Trasie Toruńskiej

Most gen. Stefana Grota-Roweckiego jest najbardziej uczęszczaną przeprawą,  z której korzysta rocznie ponad 58 mln samochodów. Trasa Armii Krajowej pod koniec 2015 roku doczekała się wielkiego otwarcia, które miało przynieść kierowcom tak długo oczekiwaną ulgę . Świeżo po oddaniu, odcinek S8 od Alei Prymasa Tysiąclecia do Marek, można było pokonać w kwadrans. Kierowcy rozpisywali się w superlatywach i dziękowali Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

W 2017 roku mieszkańcy Białołęki oraz Pragi Północ zaczęli odczuwać coraz większe problemy z porannym dojazdem z/do pracy. Pokonanie tylko 6 km odcinka przez Wisłę zajmuje teraz średnio 20 minut. Nie ma dnia, żeby nie usłyszeć w mediach o kolejnym wypadku na Trasie Toruńskiej.  Wypadku, który paraliżuje całą trasę. Udało nam się dotrzeć do świeżego raportu ze zdarzeń drogowych na S8:

Już na pierwszy rzut oka widać, że w okresie świątecznym ( Boże Narodzenie, majówka, Wszystkich Świętych) mamy spadek liczby wypadków drogowych, co spowodowane jest urlopami i spędzaniem czasu poza miastem. Natomiast co niepokojące, sumaryczna liczba zdarzeń stale rośnie i w ostatnim roku przez 140 dni występowały utrudnienia w ruchu. Szczególnie dwa miejsca trasy S8 zyskują miano „czarnego punktu”:

  • Węzeł z Wisłostradą w kierunku zachodnim. Projektanci drogi zdecydowali się na nowatorskie rozwiązanie przez rozdzielenie ruchu tranzytowego od lokalnego przy pomocy barierek. W efekcie cały ruch z ulic Marywilskiej, Modlińskiej, Wisłostrady kończy się jednym pasem na wysokości przystanku Os. Potok. Nie oszczędzono nawet komunikacji zbiorowej, gdzie bus pas został przerwany przed Parkiem Kaskada, choć szeroki pas awaryjny idealnie się do tego by nadawał.
  • Estakada z Alei Prymasa 1000-lecia. To druga po S8 najbardziej uczęszczana trasa w Warszawie. Tu podobnie mnogość pasów i ograniczona widoczność na łuku sprawia problemy.

Przepustowość Trasy Toruńskiej została wyczerpana, a przy rozwijającej się dynamicznie Białołęce z każdym dniem będziemy świadkami coraz bardziej dantejskich scen. Coraz większe korki sprzyjają ryzykownym zachowaniom na drogach i nawet drobna kolizja, niczym kula śniegowa, wstrzymuje ruch na głównej arterii biegnącej przez połowę Warszawy. Tym bardziej dziwi opieszałość miasta w realizacji koncepcji linii tramwajowej wzdłuż Modlińskiej od pętli Żerań FSO w kierunku Mostu Północnego, która od lat jest odkładana do zamrażarki po wyborach. W tym czasie tylko nad Kanałem Żerańskim powstało ponad 3 tyś mieszkań, a w ramach projektu „Osiedla Warszawy” powstaną kolejne na Żeraniu.

P.S. W trakcie pisania tego artykułu miały miejsce kolejne dwie kolizje na moście Grota.  Zastanawiający jest fakt, że mimo zakazu poruszania się ciężarówkami o DMC powyżej 16 ton w godzinach szczytu 7:00-10:00 oraz 16:00-20:00, to są one stałymi uczestnikami zdarzeń.

 

Deweloper rujnuje okolicę ciąg dalszy. Tym razem dziurawimy ulicę.

Do dziurawych dróg kierowcy zdążyli się już przyzwyczaić. Niszczący wpływ warunków atmosferycznych na jezdnię, a w szczególności zalegający śnieg jest szczególnie destrukcyjny dla asfaltowych nawierzchni. Tym razem to nie sprawka matki natury, a ludzka ręka przyczyniła się do pojawienia nowej dziury na wysokości ulicy Krzyżówki 24.

Przy budowie osiedla Atal Marina pod jezdnią były wykonywane przewierty w celu przyłączenia osiedla do kanalizacji. W tym celu w poprzek szlaku komunikacyjnego wyfrezowano nacięcie prowadzące głowicę, a przy samej studzience odkryto magistralę w celu wstawienia trójnika. Szkopuł w tym, że ziemia nie była zagęszczana i niedługo  potem grunt zaczął osiadać. W to miejsce desperacko był dosypywany gruz, ale już było za późno na uratowanie sytuacji.

Ulica Krzyżówki do niedawna mogła uchodzić za wzór idealnej nawierzchni. Teraz mieszkańcy muszą salolem omijać wyrwę zjeżdżając na przeciwległy pas. Prawdziwa niespodzianka czeka przyjezdnych, którzy w kałuży i śniegu nie dostrzegą czyhającej na nich pułapki , która nie jest w żaden sposób oznakowana.  Przy uszkodzeniu podwozia miasto będzie wypłacać z własnej kieszeni odszkodowanie, za partaninę wykonawcy, któremu ujdzie wszystko na sucho  ? Przypominamy, że w grudniu „omyłkowo” na osiedlu Atal Marina wycięto nie te drzewa, o czym pisaliśmy tutaj.
Taka sama sytuacja szykuje się przy kolejnym etapie osiedla Atal Marina, bliżej adresu Krzyżówki 28, gdzie również kretotechnika robiła następne przyłącze kanalizacyjne. Tam już jezdnia się zapadła, ale asfalt jeszcze ostatkiem sił się trzyma … do czasu.

budżet partycypacyjny – skwerek przy Krzyżówki i Kowalczyka

Już 14 marca o godzinie 18:00 (SP 365, ul. Płużnicka 4) rozpocznie się spotkanie dyskusyjne dotyczące projektów zgłoszonych do V edycji budżetu partycypacyjnego. Pierwszy raz w tym roku obszar Żerania został wyodrębniony jako samodzielny i do dyspozycji mamy 600,000 zł. Nasze serca zdobył projekt nr 177 dotyczący rewitalizacji skweru przy skrzyżowaniu ulic Krzyżówki i Kowalczyka. Jest tak, a może być jeszcze piękniej.

Projekt ma na celu gruntowaną modernizację istniejącej przestrzeni przez:

  • dodanie ławek, których teraz brakuje najbardziej
  • wykonanie alejek do spacerowania, żeby nie brodzić w błocie po każdym deszczu
  • postawienie koszy na śmieci, których jest sporo w okolicy po każdym weekendzie
  • zainstalowanie latarni, żeby po zmroku bezpieczniej można było się poruszać
  • odgrodzenie skweru od strony parkingu
  • nasadzenie drzew, krzewów i inne prace pielęgnacyjne przy zieleni
  • więcej szczegółów projektu można znaleźć tutaj

Całość opiewa na kwotę 270,000 zł co przy liczbie 13 zgłoszeń dla obszaru czwartego daje ogromne nadzieje zrealizowania tego projektu. Projektu, który w zeszłym roku nie miał możliwości ziszczenia, kiedy Żerań musiał konkurować o te same środki na równi z Tarchominem. W okolicy powstają nowe osiedla jak na drożdżach: Atal Marina, Bliski Tarchomin, Port Żerań, Osiedle Morelowa, Riviera Park. Przy ponad trzech tysiącach nowych mieszkań zadbajmy o ten ostatni skrawek zieleni.

 

Ruszyła wycinka drzew pod gazociąg na Żeraniu

To nie katastrofa tunguska, a początek budowy gazociągu wysokiego ciśnienia pomiędzy elektrociepłownią Żerań, a tłocznią Rembelszczyzna. Choć inwestycja liczy sobie 10 kilometrów biegnąć wzdłuż Kanału Żerańskiego, to odcinek pomiędzy Modlińską i Płochocińską budzi największe emocje.  Rurociąg podziemny o średnicy 50 cm wymaga przygotowania pasa technicznego o szerokości 20 metrów. Pod topór pójdzie 4,000 drzew stanowiących barierę dla okolicznych osiedli przed spalinami samochodów, których na dobę przejeżdża tędy 125,000.
Tak wyglądał jeszcze kilka miesięcy temu ten teren, którego walory przyrodnicze zachwalali w szczególności deweloperzy osiedli Bliski Tarchomin i Portu Żerań:

Inwestor GAZ-SYSTEM, po przeprowadzaniu konsultacji społecznych przez firmę Utila, planuje przywrócić tym terenom ich zieloną świetność. Trzymamy rękę na pulsie w temacie gazociągu.

Mistrzowie kamuflażu na Żerańskiej

Nie minęły dwa miesiące od wytyczenia nowego przejazdu rowerowego przez ulicę Żerańską, który kosztował miasto jedyne 390 tyś zł, a już stan nawierzchni zaczyna wołać o pomstę do nieba. Czerwona farba, którą pokryto jezdnię jest niewystarczająco wytrzymała jako środek kryjący drogi przeznaczone dla aut. Wystarczyło kilka tygodni żeby farba została częściowo zdarta przez opony samochodowe.

Tworzenie infrastruktury rowerowej na skróty w pełnej okazałości. Najpierw wydzielono pas rowerowy kosztem ruchliwego chodnika wzdłuż Modlińskiej pogarszając przejrzystości zasad użytkownika i bezpieczeństwa. Teraz Zarząd Dróg Miejskich będzie może co kwartał odnawiał malowanie na koszt podatników, o ile wykonawca nie poczuje się do odpowiedzialności ponownego wymalowania przejazdu na swój koszt.

Prawdziwe problemy zaczną się na wiosnę w razie kolizji rowerzysty, czy to z pieszym , czy samochodem na jezdni. Oznakowanie infrastruktury drogowej powinno być jasne i przejrzyste. Tymczasem taki stan rzeczy wymaga od uczestników ruchu zdolności wnikliwej analizy swojej sytuacji prawnej, na którą zwyczajnie nie ma czasu w ciągu kilku sekund przekraczania jezdni. Tylko czekać jak dla wyrobienia statystyk zacznie się karać w tym miejscu pieszych, rowerzystów i kierujących samochodami , ponieważ w ocenie pierwszeństwa będzie można się tu tylko zdać na uznaniowość służb mundurowych.