Nowe osiedla bez dróg czyli bolączka polskiego budownictwa deweloperskiego

Budowa osiedla Atal Marina dobiegła końca. Mieszkańcy ostatniego etapu odebrali już klucze, a pawilon sprzedaży zakończył pracę z dniem 20 lipca. Na wizualizacji dewelopera wokół budynków prezentował się piękny pas drogowy z szerokim chodnikiem i zatokami parkingowymi. W 2016 roku Zarząd Dzielnicy Białołęki z dumą informował o zawartej umowie z inwestorem rozpisując się o rozbudowie infrastruktury drogowej na Żeraniu. Zastanawiające było co prawda, że podjazdy były ulokowane tylko od wschodniej strony osiedla, tj. od ulicy Krzyżówki. Mimo wszystko padały zapewnienia, że ulica Łopianowa również przejdzie metamorfozę do końca budowy.  Budowa zatem dobiegła końca, a tuż za szlabanem czwartego etapu ulica Łopianowa dalej straszy. Straszy całą zachodnią stronę osiedla, gdy na jezdni z płyt betonowych  unoszą się w powietrze tumany kurzu za przejeżdżającymi pojazdami, a to wszystko pod samymi oknami mieszkańców nowego osiedla.
Ulica Łopianowa przy osiedlu Atal Marina

Obecnie z tej ulicy korzysta intensywnie ciężki sprzęt z budów Osiedla Morelowa, Osiedla Pod Dębami, Riviera Park. W szczególności mieszkańcy ostatniej inwestycji mają do pokonania długi dystans 460 metrów drogą pełną wybojów, gdzie nietrudno urwać tłumik w samochodzie. Wszystko wskazuje na to, że w tej całej historii od początku kryło się pewne niedopowiedzenie. Deweloper ATAL S.A. miał przygotować  koncepcję architektoniczną, natomiast realizacja budowy ulicy leży już po stronie miasta. Przy ogromnych potrzebach Białołęki, gdzie stawiano osiedla w środku pola, ekskluzywna  ulica Łopianowa będzie musiała sporo się naczekać w kolejce. Jeszcze nie jeden amortyzator lub tłumik się o tym przekona.

Podobnie sprawy stoją na pozostałych inwestycjach w okolicy. Osiedle Riviera Park również nie doczekało się obiecywanej drogi od strony Krzyżówki i wyjazd asfaltowy ucina się na równi z krawędzią Łopianowej.  Ruszyła też budowa ronda niezgody i nasuwa się pytanie czy tu również będziemy świadkami podobnych zabiegów architektonicznych, gdzie rondo pozostanie jedynie w fazie koncepcji i wizualizacji, a w praktyce wyjazd z osiedla skończy się równo z obecną ulicą Jana Kowalczyka.

Stojaki rowerowe przy Atal Marina

Przed nami piękny sobotni weekend i wycieczki rowerowe. W pasażu handlowym osiedla Atal Marina pojawia się coraz więcej sklepów i super, że pojawiły się również stojaki rowerowe.  Szkoda tylko, że przypinanie do niego jednośladu średnio ochroni przed kradzieżą, a nawet upadkiem. Konstrukcja zamiast kotwiona na 8 śrub do podłoża została przymocowana po najmniejszej linii oporu:

I tak w każdym kolejnym stojaku na osiedlu. Wspaniała wizytówka rzetelności prac budowlanych dla dewelopera. Liczymy, że wykonawca szarpnie się na brakujące śruby zanim ktoś straci rower.

 

Elektryzująca budowa osiedla Atal Marina

Zima wróciła, a piękna aura sprzyja spacerom. Mijając osiedle Atal Marina z przerażaniem patrzymy na rozdzielnie elektryczne stojące wzdłuż chodnika przy ulicy Krzyżówki. Przypomnijmy, że w styczniu oddano do użytkowania 3 etap inwestycji, natomiast prace są kontynuowane dalej. Po zdemontowaniu ogrodzenia można przejść się chodnikiem wokół budynku lawirując między skrzynkami remontowo-budowlanymi tzw. RB , których stan pozostawia wiele do życzenia:

  • czarne pokrywy kroploszczelne gniazd jednofazowych powyłamywane, przez co woda z topniejącego śniegu spływa po gnieździe.
  • biały kabel z uszkodzoną izolacją osłonową oraz nieskręcona wtyczka .

Takie przestrzeganie zasad BHP to proszenie się o tragedię już nie tylko na placu budowy, ale osób postronnych. Przypomnijmy , że teren nie jest już ogrodzony, a chodnik dostępny dla rodziców odprowadzających dzieci do żłobka mieszczącego się na przeciwko. Kierownik budowy wystawia piękne świadectwo inwestorowi tak podchodząc do kwestii bezpieczeństwa, a to tylko wizytówka tego co dzieje się w środku budynku.

 

Deweloper rujnuje okolicę ciąg dalszy. Tym razem dziurawimy ulicę.

Do dziurawych dróg kierowcy zdążyli się już przyzwyczaić. Niszczący wpływ warunków atmosferycznych na jezdnię, a w szczególności zalegający śnieg jest szczególnie destrukcyjny dla asfaltowych nawierzchni. Tym razem to nie sprawka matki natury, a ludzka ręka przyczyniła się do pojawienia nowej dziury na wysokości ulicy Krzyżówki 24.

Przy budowie osiedla Atal Marina pod jezdnią były wykonywane przewierty w celu przyłączenia osiedla do kanalizacji. W tym celu w poprzek szlaku komunikacyjnego wyfrezowano nacięcie prowadzące głowicę, a przy samej studzience odkryto magistralę w celu wstawienia trójnika. Szkopuł w tym, że ziemia nie była zagęszczana i niedługo  potem grunt zaczął osiadać. W to miejsce desperacko był dosypywany gruz, ale już było za późno na uratowanie sytuacji.

Ulica Krzyżówki do niedawna mogła uchodzić za wzór idealnej nawierzchni. Teraz mieszkańcy muszą salolem omijać wyrwę zjeżdżając na przeciwległy pas. Prawdziwa niespodzianka czeka przyjezdnych, którzy w kałuży i śniegu nie dostrzegą czyhającej na nich pułapki , która nie jest w żaden sposób oznakowana.  Przy uszkodzeniu podwozia miasto będzie wypłacać z własnej kieszeni odszkodowanie, za partaninę wykonawcy, któremu ujdzie wszystko na sucho  ? Przypominamy, że w grudniu „omyłkowo” na osiedlu Atal Marina wycięto nie te drzewa, o czym pisaliśmy tutaj.
Taka sama sytuacja szykuje się przy kolejnym etapie osiedla Atal Marina, bliżej adresu Krzyżówki 28, gdzie również kretotechnika robiła następne przyłącze kanalizacyjne. Tam już jezdnia się zapadła, ale asfalt jeszcze ostatkiem sił się trzyma … do czasu.

Omyłkowa rzeź przy Atal Marina

Na zlecenie firmy Atal S.A. miano wyciąć drzewa wzdłuż ulicy Łopianowej. Jak oświadcza deweloper na skutek błędnego odczytania mapy … wycięto również drzewa przy ulicy Krzyżówki należące do miasta. Usunięta drzewa miały być „w złym stanie zdrowotnym”. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia zrobione w lecie i samemu ocenić ich „złą” kondycję:

Jeszcze kilka lat temu tak okazale prezentował się krzewostan przed rozpoczęciem budowy osiedla Atal Marina:


Deweloper deklaruje chęć pokrycia kosztów za omyłkową wycinkę oraz nasadzenie nowych drzew.  Pozostaje wierzyć, że w szczególności sprawy dopilnuje radny Zbigniew Madziar pracujący jednocześnie dla dewelopera Atal.